Data :

Już w 2024 roku ma trafić na sklepowe półki. Mowa o mleku „nowej generacji”, wyprodukowanym przez australijską firmę Eden Brew. Produkt ma do złudzenia przypominać krowie mleko, mimo wyprodukowania w całości w laboratorium.

Laboratoryjne mleko Eden Brew zastąpi mleko krowie?

Na rynku mleczarskim może dojść do prawdziwej rewolucji. W ciągu dwóch najbliższych lat do regularnej sprzedaży ma trafić najnowszy produkt Eden Brew – mleko „animal-free” wyprodukowane w laboratoryjnych kadziach. I choć produkt nie ma pochodzenia zwierzęcego, ma do złudzenia imitować smak i fakturę krowiego mleka. Ma również posiadać zbliżone wartości odżywcze.

Jak informuje The Sydney Morning Herald, na łamach którego opublikowano rozmowę z prezesem firmy Eden Brew – Jimem Faderem, za uzyskaniem tak wyśmienitej imitacji mleka krowiego stoi innowacyjny sposób otrzymywania go. Technologia CSIRO pozwala na uzyskiwanie miceli kazeinowych w procesie naturalnej fermentacji. Fader przewiduje, że produkowane przez jego firmę laboratoryjne mleko okaże się hitem sprzedażowym, będącym plastrem na etyczne bolączki wszystkich wegan, którzy nie spożywają produktów pochodzenia zwierzęcego.

Zamienniki mleka i innych produktów mleczarskich coraz popularniejsze w Australii

Czy faktycznie syntetyczne mleko ma szanse odnieść sukces, jaki przewiduje prezes? Może tak być. Statystyki pokazują, że aż 1 na 6 obywateli Australii sięga po roślinne zamienniki produktów mleczarskich. Zdaniem prezesa, produkt może trafić na półki supermarketów już za dwa lata. Firma nadal pracuje nad możliwością produkcji swojego mleka na dużą skalę. Zgodnie z predykcjami firmy, już w okolicach 2028-2030 r. laboratoryjne mleko nie będzie odstawać swoją ceną od konwencjonalnego mleka krowiego.

źródło: tygodnik-rolniczy.pl