Data :

Eksperci z europejskiego obserwatorium zajmujący się badaniem dziury ozonowej nad Antarktydą stwierdzili, że tegoroczna dziura ozonowa będzie jedną z najmniejszych jaką widzieli od połowy lat osiemdziesiątych. W zeszłym roku obszar głębokiego przerzedzania warstwy ozonowej obejmował ponad 20 milionów kilometrów kwadratowych, natomiast tydzień temu nieco 5 milionów kilometrów kwadratowych.

Dziura ozonowa jest zjawiskiem związanym ze spadkiem stężenia ozonu w stratosferze. Ozon jest to cząsteczka złożona z trzech atomów tlenu, pochłania część promieniowania UV szkodliwego dla organizmów żywych. Dziura ozonowa powstaje w wyniku stosowania przez człowieka m.in. freonów. Szacuje się, że warstwa ozonowa regeneruje się w tempie od 1 do 3 procent na 10 lat.

W tym roku ubytek warstwy ozonowej rozpoczął się szybciej niż zwykle, ale został gwałtownie zatrzymany. Taką sytuację spowodowało nagłe ocieplenie stratosfery, które zakłóciło zimny wir polarny, który powoduje powstanie dziury ozonowej. Taka anomalia jest ciekawa dla naukowców, którzy spróbują się dowiedzieć co ją spowodowało.

 

Źródło: dzienniknaukowy.pl

Zdjęcie: twojapogoda.pl