Data :

Po dwóch spadkowych kwartałach, ostatnie trzy miesiące 2019 roku przyniosły powrót do wzrostów na rynku surowców. Indeks Dow Jones Commodity wzrósł w ostatnim kwartale 2019 roku o 6,7 proc. Najsilniej w tym okresie zwyżkowały ceny kawy.

W perspektywie całego roku liderem na rynku surowców był pallad. Jego cena wzrosła w ciągu 12 miesięcy o prawie 59 proc., w tym o ponad 14 proc. w IV kwartale. Notowania tego kruszcu znajdują się w długoterminowym trendzie wzrostowym od dekady. W tym czasie cena podniosła się z poniżej 200 dolarów za uncję do 1.950 USD w grudniu zeszłego roku. To najwyższe notowania w historii. Poza palladem w IV kwartale zwyżkowały także ceny pozostałych metali szlachetnych – złota, srebra, platyny. Złoto podrożało w zeszłym roku o niemal 20 proc. Czynnikiem wspierającym ceny były zakupy kruszcu dokonywane przez banki centralne Rosji, Turcji, Indii i Chin, a także napływy netto do funduszy ETF, inwestujących m.in. w złoto bulionowe (np. SPDR Gold Shares).

Niektórzy z inwestorów mają nadzieję, że gospodarka światowa wejdzie w fazę recesji, co przełoży się na jeszcze silniejszy wzrost cen złota, mającego renomę bezpiecznej przystani na niepewne czasy. Świadczy o tym transakcja, jakiej dokonano w środę 27 listopada na jednej z amerykańskich giełd derywatów. Jeden z inwestorów kupił wówczas 5.000 lotów opcji call na złoto (o wartości 1,75 mln USD) z ceną wykonania 4.000 USD/uncję i terminem w czerwcu 2021 roku. Do osiągnięcia poziomu 4.003,50 USD za uncję kontrakty są bezwartościowe, lecz później ich wartość gigantycznie rocznie.

Źródło: PAP